Pomoc sąsiedzka na celowniku fiskusa!

Nadchodzą trudne czasy dla osób chętnie pomagającym innym, wyślwiadczającym np. drobne sąsiedzkie przysługi. Izba Skarbowa z Katowic wydała interpretację prawa, w myśl której każda usługa ślwiadczona nieodpłatnie jest zyskiem dla osoby, która z takiej darowizny skorzystała, a od zysków, jak wiadomo, należy zapłacić podatek. Oznacza to, że gdy sąsiadka mieszkająca naprzeciw zaopiekuje się naszym dzieckiem, na czas kiedy musimy załatwić cośl pilnego w urzędzie, syn sąsiadów wyprowadzi nam psa na spacer, lub przy okazji wrzuci także i nasze ślmieci do konteneta, powinno się każdorazowo dokonać wyceny takiej czynności, wyliczyć podatek i odprowadzić go fiskusowi. Darmowe usługi, bez konieczności odprowadzania podatku, mogą być ślwiadczone w ramach rodziny. To znaczy jeszcze mogą być ślwiadczone…. Już wkrótce, może się okazać, że mąż może być wezwany do zapłacenia podatku, za obiad przygotowany przez żonę lub uprasowną koszulę!

Comments are closed.